Kontynuacja dla Harpaganów Polskiego Paralotniarstwa! :)

Ze względu na wątpliwości dotyczące uczciwości zawodników w poprzednich latach proszę o udostępnianie treningów publicznie przez uczestników. Niestety ze względu na brak możliwości sędziowania zawodów w razie wątpliwości uczestnik z treningami publicznymi może zostać usunięty z rywalizacji (jedyna opcja sędziowania)

Goal:Most miles - Running  (GPS tracked workouts only)
Prize:prosze o propozycje i uwagi rownież dotyczące nieuczciwych uczestnikow
Restrictions:
Minimum Distance Per Workout:1.86 mi
Minimum Duration Per Workout:9m:00s
Start:Oct 12, 2016 6:01 PM
End:Mar 23, 2017 6:59 PM
84
runners
3.1
months
14,012
miles
2 M
calories
You are not participating
Comments
  • Piotr Jurek
    5 hours ago

    Biegi górskie zawody nie są nazywane marszobiegami, a biegami choć bardzo dużo tam się chodzi inaczej się nie da i nawet Kilian Jornet chodzi.
    Inny przykład zawody bieg na 10km w parku, dużo osób musi przejść do marszu , ale to nie oznacza wykluczenia co więcej dostają na końcu zasłużony medal :)
    Jeżeli ktoś zaczyna też trzeba robić przerwy na marsz ..który tak samo męczy jak lepiej wytrenowanego bieg.
    Następny temat bieganie z psami ...masakra ja biegam z 3 szt w tym 2 na linewce ...kupa, siku, patyk, kupa siku patyk i tak w koło ..ale ja przecież biegam choć tempo wychodzi czasami jakby szedł :( co mam psu pampersa założyć :)

  • Paweł Chrząszcz
    Yesterday at 14:12

    Ja dla km w endomondo to walczyć z nikim nie będę. Piątek też więcej nie potrzebuje ;) Niech się odezwą osoby dla jakich jest to istotne.
    Daję znać, że zaczyna to odbiegać od założeń pierwszego pucharu. Każdy ma inne podejście do treningu i do tego co wrzuca. Dla kilku osób ta rywalizacja stała się obsesją (i fajnie!) i brak ujednolicenia treningów jest krzywdzący. Ten sam problem miał Bubuś 3 lata temu przed Xalpsem. Bieganie w górach jest dla twardzieli ale niestety w górach się nie wygra rywalizacji. Rozmawiałem dzisiaj ze Spajkiem o tym. Jeśli mu (a jest już kondycyjnym rzeźnikiem) będzie można biegać po górach z kilkoma krótkimi marszami to wszyscy wybierający się na spacer w góry wrzucą to jako biegi. Przebiec w górach 10km to jest konkretny trening po jakim potrzebna jest regeneracja organizmu, przejść spokojnie można 30-40 km kilka dni z rzędu. Niestety temat zszedł na Spajka, a to nie on w tej rywalizacji jest głównym podejrzanym i oskarżonym... ;)
    A gdyby odpalić kolejną rywalizację z największą ilością km w dyscyplinach bieganie, chodzenie, bieg na orientację (tak nazywać pozostałe aktywności w jakich występuje bieg)? Dajcie znać co o tym sądzicie. Naprawdę nie chcę walczyć, ale w jakiś sposób czuję się zobowiązany kontrolować to...

  • marekm
    Yesterday at 09:32

    I popieram podejscie Spajka. Pozdrowionka dla wszystkich :-)

  • marekm
    Yesterday at 09:30

    Chrzaszczu, piatka Ci sie nalezy za umiejetnosci przeklejania definicji. ;-) Dla mnie nie fair jest pauzowanie biegu, bo mozna wtedy odpoczywac nie tracac tempa wg Endo. I co na to powiesz?

  • cygan PPGant
    Yesterday at 00:36

    Może i nie wygra. Pracownik magazynu pokonuje dziennie 11km to daje spokojnie trzecie miejsce. A jak się listonosz trafi? :) Michał, dlaczego ukrywasz mapki? Jeszcze xalps nie wygrałeś więc chyba się fanów na trasie nie obawiasz :) Nie pytam złośliwie, jestem pod wrażeniem Twojego podejścia do przygotowań i ciekaw jak trenujesz.

  • Michal Gierlach
    Tuesday at 16:36

    Odnośnie kwestii chodzenia, biegania, marszobiegów itp. Jest tu kilka osób, które biegają w dużej mierze po górach. W takim terenie często nie da się biec (stromo, ślisko itp.). Moim zdaniem nie przesadzajmy z tym pauzowaniem, stopowaniem itp. Taka osoba po prostu pokonuje wówczas mniejszy dystans (wolniej) i to już jest swojego rodzaju kara. Uważam również, że po prostu ważne by ruch odbywał się na nogach i już. Niech osoba, która tylko chodzi, też bierze udział w rywalizacji, czemu nie? Raczej jej nie wygra, bo dystanse będą krótkie w porównaniu z tymi co biegają. Ot moje 3 grosze

  • Sław(ny) .
    Tuesday at 11:36

    Rodzi się zasadnicze pytanie "po co propagować paralotniarstwo". Innymi słowy uzasadnienie torpeduje pomysł.

  • Ilona Knapik
    February 20 at 04:48

    Kochani, z innej beczki - wystawiamy paralotniową sztafetę na Ekidenie? Dwa w jednym: fajna, piknikowa zabawa biegowa i promocja naszego sportu wśród przesympatycznych biegaczy. Do jednej sztafety potrzeba 6 osób; dystanse to 5 km, 7,142 km i 10 km - łącznie cały team przebiegnie dystans maratonu. Zapisy ruszą na początku maja i jak znam życie szybko skończą się miejsca, bo impreza jest popularna :) W zeszłym roku startowe wynosiło ok. 60 zł od głowy, w tym pewnie jakoś podobnie. termin 13-14 maja, park szczęśliwicki. Są chętni?http://ekiden.pl/2017/02/10/ekiden-2017-nowy-termin-imprezy/

  • Paweł Chrząszcz
    February 19 at 15:05

    SJP PWN definiuje to następująco: marszobieg «ćwiczenie polegające na przebyciu jakiejś trasy na przemian biegiem i marszem»

    A różnica wg wiki: «chodem nazywamy taki sposób poruszania się, podczas którego przynajmniej jedna stopa ma zawsze kontakt z ziemią. Z kolei bieg, dla ludzi i innych zwierząt dwunożnych, zaczyna się wówczas, gdy pojawiają się takie momenty, w których obie stopy nie mają kontaktu z ziemią»

    Marku, przekazuje uwagę, która również moim zdaniem jest słuszna. Nie ma mowy nigdzie o tempie biegu. Nikt przecież nikogo nie będzie pośpieszał. Rozumiem, że nie wszyscy z nas są w stanie utrzymać bieg przez dłuższy czas, ale jak wcześniej napisałem, fair w stosunku do innych uczestników jest przynajmniej wciśnięcie pauzy na aplikacji jak mamy zamiar chodzić. No chyba o to tu "biega"? ;)

  • marekm
    February 19 at 09:30

    A co to jest marszobieg ? Nie przesadzajmy, ludzie biegają w różnym tempie.